Lucy
Przyciągnął mnie do siebie i mnie przytulił. Potem ja weszłam do pokoju, a Bartek poszedł do swojego pokoju. Zmyłam makijaż, przebrałam i poszłam spać.
Wtorek godzina 9.00 pokój Lucy
Lucy
Spałam smacznie. Śniło mi się, że byłam na boisku i grałam razem z chłopakami na meczu. Oho ktoś mnie nie lubi i właśnie dobija się do mnie. No nic nie ma tego dobrego. Przetarłam oczy i wstałam do drzwi i je otworzyłam.
- Już mnie nie lubisz? - zapytałam
- Nie no oczywiście, że Cię lubię. Ale za 45 minut chłopaki mają trening i mamy razem z nimi jechać na stadion. - powiedziała moja ukochana przyjaciółka Julcia i weszła do pokoju.
- Spoko. A jak tam wczorajsza impreza?
- Nie no mogła być. A wiesz, że chyba się zakochałam.
- O boże, w kim?
- Nie powiem Ci, bo zaraz wygadasz Arkowi albo Przemkowi i pójdzie jak piłka w bramkę.
Nic nie odpowiedziałam wzięłam ciuchy i poszłam do łazienki. Przebrałam się i troszeczkę pomalowałam oraz spięłam włosy w kucyka.
- Idziemy na śniadanie? - zapytałam wychodząc z łazienki.
- No, cała reprezentacja i karda chyba nie długo mają śniadanie więc chodźmy coś jeść.
No i wyszłyśmy, kiedy zamykałam drzwi na klucz. Z pokoju na przeciwko wyszedł Arek z Jessicą.
- Hejo - powiedziałam i się z nimi przywitałam.
- Hej - odpowiedziała Julka.
- Siemanko - odpowiedział Arek
- O hej. Widzę, że razem idziemy na śniadanie. - powiedziała Jessika.
- Na to wychodzi - powiedziałam z uśmiechem.
No i jak powiedziała Jessika poszliśmy razem na śniadanie. Po niecałych 15 minutach byliśmy już na miejscu. Poszłam z Jessiką i Julką. Do stolika przy którym siedziały już Ania, Agnieszka Jędrzejczyk i Wiolleta dziewczyna Karola Linettego.
- Hej - powiedziałyśmy wszystkie w jednym momencie i zaczęłyśmy się wszystkie śmiać.
I usiadłyśmy dostaliśmy jedzenie, przy czym zaczęłyśmy rozmawiać o różnych babskich sprawach. Gdy już byli wszyscy prawie wszyscy brakowało Adamczyk. Kończyliśmy jeść.
- Dziewczyny gdzie jest Adamczyk? Bo jej tylko nie ma. - zapytałam
- Wiesz dzisiaj rano Klaudia musiała wracać do Krakowa. Bo coś jej wypadło. Nic nie wiedziałam i zdziwiłam się, gdy zobaczyłam jak szła z walizką w stronę przystanku. A mówiła mi Karolina dziewczyna Stępińskiego. - powiedziała mi Wiola.
No i dalej rozmawialiśmy o babskich sprawach. Gdy skończyliśmy jeść poszliśmy do autokaru, i pojechaliśmy na stadion. My poszłyśmy na trybuny, a chłopcy do szatni. Kiedy piłkarze wychodziliśmy z szatni zobaczyłam, że Julcia gdy zobaczyła chłopaków stojących obok trenera zrobiła się cała czerwona.
- Hahahahaha - zaczęłam się śmiać
- Co ci ? - zapytała Julka
- Nic oprócz tego, że jesteś czerwona jak burak.
- O kurczę - powiedziała i sobie gdzieś poszła
- Gdzie Julka? - zapytała Ania
- Musiała do łazienki.
I tak siedziałyśmy i oglądałyśmy trening piłkarzy.
40 minut później Boisko
Przemek
- Chodźcie chłopcy - zawołał Nawałka
Gdy wszyscy podeszli zaczął mówić
- Teraz musicie podzielić się na dwie drużyny i zagramy mały meczyk. Błaszczykowski i Lewandowski wybierają.
- Trenerze mogą grać dziewczyny - zapytałem
- Jeśli chcą.
- Ej dziewczyny chcecie grać.
Hej dzisiaj taki trochę krótszy. Myślę, że nie będziecie mieli za złe. Dlaczego nie wstawiałam wcześniej, bo byłam na wycieczce. I co myślicie zgodzą się grać? I kto będzie grać z chłopakami ? Napiszcie jak myślicie jakie będą drużyny. I do zobaczenie w krótce.
Masz talent , pisz dalej, rozdział jest mega,nie moge doczekac sie następnego :) mam nadzieje ze dziewczyny sie zgodzą grać
OdpowiedzUsuńSuper ♥ Czekam na następny
OdpowiedzUsuń