Łucja
Dzień jak co dzień, siedziałam w łóżku. No może nie jak co dzień, bo są wakacje no ale co tam. Jak zwykle czytałam swoją ulubioną książkę. A co ja miałam powiedzieć. A już wiem. Ostatnio jak byłam zainteresowana swoją rodziną to okazało się, że jestem kuzynką Tytonia i Milika. Za co ja się bardzo cieszę. Kiedyś chciałam mieć piłkarza w rodzinie. Ale teraz mam dwóch. No żyć nie umierać. No może będziecie ciekawi, czy się z nimi spotkałam. No oczywiście, że się z nimi spotkałam. No ale przed spotkaniem bardzo bałam. Ale nie było czego bardzo dobrze mnie przyjęli. I traktują mnie jak siostrę. Dobra koniec tego. Jest godzina 10:15.
- O kurczę. Przecież ja mam za 25 minut pociąg. - pomyślałam.
Zbiegłam szybko po schodach.
- Tato, gdzie jesteś musimy szybko jechać bo się na pociąg spóźnię. - krzyczałam.
- To tak późno. Już ubieraj się i leć do samochodu. Ja za trzy minuty będę. - powiedział i szybko poszedł się przebrać.
- Córciu pilnuj się Przemka i Arka. No i uważaj na siebie. - powiedziała mama żegnając się ze mną.
- Dobrze będę. No ale będą tam dziewczyny więc możesz spać spokojnie. - powiedziałam i pożegnałam się z mamą.
Tata zaraz przyszedł i pojechaliśmy. Na miejscu byliśmy w sam raz. Bo za 5 minut mieliśmy już pociąg. Pożegnałam się z tatą, wzięłam walizkę no i ruszyłam biegiem na peron.
Na peronie czekała na mnie już Julka.
- Hej Julka. - powiedziałam i przytuliłam ją.
- O hej. Czekałam już na ciebie. Myślałam, że się spóźnisz na pociąg. - powiedziała.
- Nie no, gdzie ja i uciekający pociąg. - powiedziałam.
- Dobra nie gadajmy już o uciekającym pociągu.
- Zrobimy zdjęcie?
- No
Robiłyśmy zdjęcia, nagle nadjechał pociąg. Wsiadłyśmy i ruszyliśmy, ja czytałam książkę, a Julka przeglądała portale społecznościowe.
W tym samym czasie na treningu
Przemek
- Arek ciekawe kiedy przyjadą dziewczyny. - powiedziałem
- No zapewne gdzieś koło 13 - powiedział Arek
- A co to za pogaduchy, już Przemek do bramki a Arek do piłki. - krzyknął trener Nawałka
- Już- odpowiedzieliśmy razem i biegiem ruszyliśmy do zadań danych przez Nawałkę W tym samym czasie trybuny
Sylwia
- Jesi znowu się spóźniłyśmy na trening - powiedziałam
- E tam dobrze, że wogle idziemy - powiedziała.
Weszłyśmy na trybuny i szłyśmy siąść koło Ani i Wioli.
- Jessica jest ta głupia idiotka Klaudia
- Nie przejmuj się jak coś zacznie to jej chyba przywale.
Podeszłyśmy do dziewczyn i się z nimi przywitałyśmy.
- Hej dziewczyny - powiedziałyśmy razem
- Hej - odpowiedziały.
- Co wy tak późno? -zapytała Ania
- A tak jakoś wyszło. - powiedziałam.
- Kiedy przyjeżdża kuzynka chłopaków? - zapytała Wioletta
- Po 13. Będzie dojeżdżać. - powiedziała Jesi
Kilka godzin później a dokładnie
13:00
Hotel, w którym przebywają reprezentaci z rodzinami itp.
Jessica
- Dobra wszystko zrobione. Możemy jechać po dziewczyny. - powiedziałam
- Dobra to my tu czekamy na was a potem impreza. - powiedzieli Przemek i Arek.
Poszłyśmy razem z Sylwią do samochodu. I pojechałyśmy na dworzec.
Wysiedłyśmy z samochodu i poszłyśmy po dziewczyny na peron.
W końcu je zobaczyłyśmy.
- Hej dziewczyny.
- O hej. - odpowiedziały.
- To jak jedziemy do chłopaków? - zapytałam
- No a jak stęskniłam się za nimi. - powiedziała Lucy.
Poszłyśmy do samochodu i pojechałyśmy.
W tym samym czasie w sali gdzie oglądali chłopaki mecz.
Przemek
- Wiecie chłopaki dzisiaj przyjeżdżają dziewczyny, znaczy moja i Arka kuzynka oraz jej przyjaciółka. No i jest impreza ale bez alkoholu. Więc was zapraszamy. Oczywiście z patnerkami.
- Dobra przyjdziemy. Tylko o której? - powiedział Lewy
- Za 30 minut. - powiedział Arek
- Wy to macie wyczucie na zapraszanie. - powiedział Wojtek.
No i wszyscy szybko się rozeszli.
30 minut później
Lucy
Wchodziłam za dziewczynami do hotelu. One już poszły ja jeszcze czekałam na kartę.
- Proszę oto pani karta i przepraszamy za zamieszanie. - powiedziała miła młoda dziewczyna
- Dziękuję - powiedziałam.
I szłam szukają swojego pokoju. Gdy skręciłam w dobrą stronę. Upadłam, ktoś we mnie wpadł.
- Nic Ci się nie stało? - zapytał chłopak
- Nie nic jestem cała. - odpowiedziałam.
Gdy podniosłam wzrok zamurowało mnie. Okazało się, że wleciał we mnie ........................
No i w takim ciekawym momencie przerywam. Ciekawe czy zgadniecie kim był ten chłopak.
Komentarze miło widziane, ale tak na serio. Komentujcie, bo nie będzie następnego rozdziału.
poniedziałek, 27 czerwca 2016
Bohaterowie

Bartosz Kapustka - 20 lat
Gra w Cracovii i jest Reprezentantem Polski
Klaudia Adamczyk - 26 lat
Modelka pochodząca z Krakowa
Łucja Marzec - 18 lat
Dziewczyna pochodząca z okolic Lublina. Uczy się w technikum.
Niedawno dowiedziała się, że jest kuzynką Przemysława Tytonia jak i Arkadiusza Milika.
Julia Wieczorek - 17 lat
Przyjaciółka Łucji z klasy. Siedzą obie w jednej ławce.
Inni Bohaterowie
Reprezentaci Polski i ich drugie połówki oraz dzieci
Oraz cały sztab
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)